
"Dialektyczna terapia behawioralna traktuje zachowania samobójcze jak wyuczone metody radzenia sobie z ogromnym cierpieniem emocjonalnym, stosowane wówczas, gdy wszelkie inne metody są niedostępne" (s. 46). To jedno proste zdanie zawiera całą esencję DBT i opisuje pełną zawartość tej książki. Wskazuje bowiem przede wszystkim na to, że kluczowym elementem tendencji samobójczych jest przeżywane cierpienie emocjonalne. Stąd też autorzy pokazują w jaki sposób uczyć klientów skutecznego wchodzenia w relacje interpersonalne, samoregulacji emocjonalnej oraz tolerowania dyskomfortu psychicznego.
Terapia została podzielona na 4 fazy, które razem zawierają 9 celów terapeutycznych.
1. Redukowanie zachowań zagrażających życiu
2. Redukowanie zachowań kolidujących z terapią
3. Redukowanie zachowań kolidujących z jakością życia
4. Rozwijanie umiejętności behawioralnych
5. Redukowanie zachowań związanych ze stresem pourazowym
6. Zwiększenie szacunku do siebie
7. Osiąganie celów indywidualnych
8. Zmniejszenie poczucia braku spełnienia
9. Odnalezienie wolności i radości
W książce znajdziemy bardzo uporządkowany opis terapii z wyróżnieniem celów pierwszorzędnych i drugorzędnych. Mamy również opis pracy zarówno z dziećmi jak i ich rodzicami z opisem sposobów radzenia sobie w sytuacjach problemowych. Książka prowadzi więc terapeutę przez cały proces terapii od pierwszej do ostatniej sesji uwzględniając również opis treningów umiejętności, które są jej integralną częścią. Na zakończenie znajduje się wisienka z całego tortu: opis ćwiczeń rozwijających uważność (mindfulness) dla nastolatków (razem 30 ćwiczeń). Muszę przyznać, że książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie i w przeciwieństwie do poprzedniej książki Linehan, jest przejrzysta, klarowna i szalenie praktyczna. Co więcej, czyta się ją błyskawicznie, ponieważ im więcej się czyta tym bardziej jest się głodnym kolejnych stron. Gorąco polecam!
Dane bibliograficzne:
Miller, A., Rathus, J., Linehan, M. (2011). Dialektyczna terapia behawioralna nastolatków z tendencjami samobójczymi. Kraków: WUJ.
0 komentarze:
Prześlij komentarz